Idealne miejsca na rodzinną Majówkę w Metropolii? Oto kilka naszych propozycji.

Data publikacji:
29 Kwiecień 2021
Odsłuchaj tekst

Długi weekend majowy jest zwykle czasem, który chcemy spędzić na łonie przyrody - najlepiej w towarzystwie rodziny, znajomych, przyjaciół. Niestety to też czas kiedy w topowych miejscach i najbardziej znanych atrakcjach turystycznych robi się dość tłoczno. Celowo więc nie polecimy Wam tym razem Śląskiego Ogrodu Botanicznego, czy Parku w Świerklańcu, a skupimy się na mniej popularnych, a równie interesujących zakątkach naszej Metropolii. Będzie zielono, interesująco pod względem historycznym i przyrodniczym oraz różnorodnie.  Oto nasze propozycje. Zapraszamy!

fot. z zasobów slaskie.travel

Zamek Chudów i okolice

Rozległy teren zielony wokół Zamku Chudów jest propozycją idealną na spędzenie rodzinnego czasu w sposób aktywny i ciekawy. Obiekt ten pochodzi z XVI wieku i jest przykładem wczesnorenesansowej siedziby prywatnej. Należał do Jana Gierałtowskiego, który wzniósł zamek w miejscu istniejącego tu wcześniej drewnianego budynku. To co dziś widzimy jest jedynie niewielkim fragmentem okazałej warowni mieszkalno - obronnej z fosą, jaka tutaj istniała przed wiekami (w XIX wieku obiekt spłonął). Choć i tak prace rewitalizacyjne jakie tu poczyniono wyeksponowały piękno tego zabytku. Jego znakiem rozpoznawczym jest charakterystyczna wieża ceglana przykryta czerwonym dachem. Prowadzi do niej mostek, a by wejść do środka trzeba wspiąć się po schodach.

Wokół ciągną się pola, rekreacyjne tereny, które idealnie nadają się na spacer, czy rowerową przejażdżkę (prowadzą tu liczne trasy rowerowe). Funkcjonuje tu także stadnina koni, restauracja oraz bar. Zapewne nikt nie przejdzie obojętnie obok okazałej, grubej topoli, której nadano imię Tekla. Można wejść do jej wnętrza - atrakcja ta może spodobać się najmłodszym.

Jezioro Paprocańskie

Jest jednym z najbardziej interesujących wodnych akwenów na terenie Metropolii, na dodatek czystość wód Jeziora Paprocany, bo też w ten sposób się o nim mówi określona została na najwyższym poziomie (pierwsza klasa czystości wód). Zlokalizowane jest w południowo-zachodniej części Tychów w malowniczej scenerii lasów dawnej Puszczy Pszczyńskiej. Ma ponad 100 ha powierzchni i powstał w związku z istniejącą tu niegdyś Hutą Paprocany. Nie jest więc zbiornikiem naturalnym ale za to może stanowić wzór świetnej rekultywacji przemysłowych terenów.

Dziś jest zbiornikiem retencyjnym oraz atrakcyjnym obszarem rekreacyjnym - miejscem, gdzie uprawia się sporty wodne, odpoczywa, plażuje, wędkuje, spaceruje, podziwia na drewnianym pomoście zachody słońca. Jeziora jest też ostoją wielu wodnych ptaków. Organizowane są tu liczne plenerowe wydarzenia i imprezy. Na południowym brzegu jeziora zlokalizowany jest malowniczy XIX – wieczny zameczek myśliwski w Promnicach - ulubione miejsce słynnej księżnej Daisy.

Siewierz - zamek i rynek

Urokliwy rynek Siewierza - jednego z najstarszych miast w całym województwie śląskim przyciąga miłośników dobrych smaków (nie chodzi tu jedynie o dobry smak w sensie gustu). Przy siewierskim rynku serwuje się pyszne lody. Ale to nie one są tu najważniejsze. Dosłownie 600 metrów od rynku, na niewielkim wzniesieniu znajduje się największa atrakcja Siewierza. To pozostałości zamku książęcego z XIV/XV wieku, który później stanowił siedzibę biskupów krakowskich.

Ruiny zamku otoczone są zielenią - błonia przy zamku (miejsce licznych plenerowych wydarzeń jak turnieje rycerskie), a w pobliżu ulokowano dość spory plac zabaw dla dzieci i boisko. Jest też parking dla rowerów, co sugeruje, że ten środek transportu jest mile widziany. Idąc nieco dalej dotrzeć można do rzeki Przemsza, przez którą zawieszono drewniany most zwany Mostkiem Siewierskim.

Pustynia Błędowska

Zwana jest “Polską Saharą” - pewnie trochę na wyrost, ale i tak mieszkańcy województwa śląskiego (a także małopolskiego, bo leży ona na pograniczu jednego i drugiego) są z niej dumni i chwalą się nią. A może dlatego, że “grała” Saharę w ekranizacji powieści pt. Faraon Bolesława Prusa - hicie Jerzego Kawalerowicza z lat 60’? Nasza polska pustynia ciągnie się od Dąbrowy Górniczej, a konkretnie dzielnicy Błędowo (można tu spokojnie dojechać nawet komunikacją publiczną), aż do gminy Klucze. Ma nieco ponad 30 metrów kwadratowych powierzchni. Pustynię przecina rzeka Biała Przemsza dzieląc ją na dwie części. T

o idealny teren na piesze wędrówki - zwłaszcza, że wyznaczone są tutaj ciekawe trasy turystyczne np. żółty Szlak Pustynny. Blisko też stąd do innych atrakcyjnych miejsc oraz obiektów wśród których szczególnie polecany jest Zamek Ogrodzieniec w Podzamczu. Pustynia stopniowo zarasta, wkraczają na nie drzewa i krzewy chcąc ją ukryć przed światem i turystami. Koniecznie więc trzeba ją już teraz zobaczyć.

Pałac, park i ogród botaniczny w Brynku

Wieś Brynek leży na terenie powiatu tarnogórskiego i od miasta Tarnowskie Góry dzieli je około 13 km odległości. To bardzo urokliwe miejsce na mapie Metropolii, głównie ze względu na znajdujący się tutaj zespół pałacowo-parkowy. Tutejszy, niezwykle charakterystyczny, ze względu na swoją architekturę pałac, był własnością magnatów przemysłowym - słynnych Donnersmarcków.

Dziś jego mury kryją Zespół Szkół Leśnych i Ekologicznych wraz z internatem. Zobaczyć tu można także Kaplicę  św. Franciszka z Asyżu. Do kompleksu pałacowo-parkowego przylega niewielki Ogród Botaniczny oraz dawne pomieszczenia gospodarcze - piękna, czerwona ceglana zabudowa cudownie kontrastuje z zielenią drzew i krzewów parkowych. Niektóre z nich to egzotyczne okazy pochodzące na przykład z Azji. Kompleks jest wręcz wymarzony na rodzinny spacer albo rowerową przejażdżkę.

 

 

 

 

Wyświetlenia:  301